Symfonia barw i zapachów

Aranżacje kwiatowe są kluczowym elementem kształtującym atmosferę wnętrz każdego domu i mieszkania, dodaje im charakteru, świeżości oraz koloru. Pod warunkiem, że zostały dobrze wykonane. A okazuje się, że florystyka, czyli sztuka układania kwiatów nie jest taka prosta i nie dla każdego. Chcąc zgłębić jej tajniki na pewno warto spróbować skorzystać z pomocy fachowców np. naukowców z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, którzy kształcą profesjonalnych florystów oraz uczą komponowania nowoczesnych aranżacji kwiatowych dla naszych mieszkań i domów.  

Według ekspertów znajomość biologii roślin, metod przedłużania trwałości kwiatów ciętych, zasad kompozycji, a przede wszystkim technik przekłada się bezpośrednio na jakość, estetykę i trwałość aranżacji.

– W kompozycjach przygotowanych przez osobę z solidnym wykształceniem florystycznym widoczny jest rozmach, odwaga twórcza oraz nieoczywiste, ale przemyślane połączenia kwiatów i barw. Przede wszystkim dostrzegalny jest indywidualny styl i pewność siebie. Dobry florysta nie powiela schematów i nie kopiuje gotowych rozwiązań – sam kreuje nowe trendy. W pracach amatorów częściej pojawia się przypadkowość, nadmiar elementów, brak proporcji czy nieodpowiednia technika wykonania. Warto jednak podkreślić, że dyplom florysty nie jest jedyną drogą do mistrzostwa. Intuicja, talent oraz wieloletnia praktyka również mogą prowadzić do osiągnięcia bardzo wysokiego poziomu artystycznego i zawodowego – tłumaczy prof. Piotr Salachna z Wydziału Kształtowania Środowiska i Rolnictwa ZUT.

Nie istnieje jedna, uniwersalna kompozycja odpowiednia dla każdego wnętrza.

– Klienci są różni. Najwłaściwsze aranżacje to te, które są spójne ze stylem domu, jego funkcją oraz charakterem mieszkańców. Inne kompozycje sprawdzą się w minimalistycznym apartamencie, inne w klasycznym domu, a jeszcze inne w przestrzeni rustykalnej czy boho. Każda kompozycja kwiatowa wykonana w zgodzie z zasadami estetyki i wyrazistej jedności budzi w odbiorcy pozytywne, szlachetne emocje. Dobra aranżacja zapewnia ład i poczucie spokoju poprzez świadome uporządkowanie jej głównych elementów: formy, koloru, proporcji oraz faktury. Piękno kompozycji florystycznej zależy od właściwego doboru i harmonijnego zestawienia wszystkich jej składowych – wyjaśnia prof. Piotr Salachna.

Zwraca uwagę, że najłatwiej dostrzegalnym i jednocześnie najsilniej oddziałującym elementem kompozycji jest barwa. Odpowiednio dobrane kolory dostarczają estetycznych wzruszeń i budują nastrój wnętrza – mogą je ocieplać, uspokajać, ożywiać lub nadawać mu elegancji.

– Umiejętne łączenie barw stanowi podstawę dobrej aranżacji. Zdecydowanie niekorzystnie we wnętrzach prezentują się kompozycje przypadkowe, niedopasowane stylistycznie. Brak spójności, nadmiar kolorów lub zbyt wiele elementów dekoracyjnych wprowadza chaos zamiast harmonii – zaznacza naukowiec.

Generalnym głównym nurtem w sztuce florystycznej jest dążenie do naturalności, sezonowości i autentyczności. Naturalny styl łączy tradycję z nowoczesnym spojrzeniem, tworząc kompozycje proste w wyrazie, lecz bogate w emocje i subtelne piękno. 

– Ostatnio bardzo modne stały się piwonie, gipsówka, hortensje, jaskry, powojniki, dalie oraz tulipany. Niezmiennym powodzeniem cieszą się także róże i goździki, szczególnie ich nowe odmiany w modnych barwach. Latem coraz częściej floryści oferują kwiaty cięte prosto z pola, pochodzące z lokalnych, ekologicznych farm kwiatowych. Do łask wracają również gatunki przeznaczone na suche bukiety, takie jak dmuszek czy trawa pampasowa. Jeśli chodzi o rośliny sztuczne, uważam je za nieszczęśliwe zarówno dla ludzi, jak i dla środowiska, a także mało estetyczne. Wystarczy w słoneczny, ciepły dzień powąchać sztuczną roślinę i zadać sobie pytanie, czy wolimy naturalny zapach kwiatów, czy zapach plastiku – stwierdził prof. Piotr Salachna.

Dodaje, że zawodowi floryści nie chcąc przegapić najnowszych trendów ze wskazówek The Flower Council of Holland (Biuro Kwiatowe Holandia), organizacji działającej od 1979 roku, która wspiera światowy rynek kwiatów, promując trendy związane nie tylko z florystyką, lecz także z modą i architekturą wnętrz. Na rok 2026 biuro przygotowało nowy pakiet propozycji. Każda z nich niesie określone przesłanie, przedstawione za pomocą wybranych kolorów, kwiatów i dodatków. „Nostalgic Lens” wyraża tęsknotę za bezpieczną przystanią, „Unexpected Encounter” to eksperymenty i neonowe kolory, „Intriguing Décor” oznacza domowe ciepło, miękkie kształty i barwne liście, a „Orbit Revive” to futuryzm z nutą retro.

Nadal w aranżacjach florystycznych znaleźć można także różnorodne połączenia np. owoców i warzyw. 

– Stanowią one ważny element kompozycji, jakimi są bryły florystyczne. Najczęściej pojawiają się w sezonowych aranżacjach jesiennych. W niektórych krajach przez cały rok łączy się owoce z kwiatami ciętymi, nadając kompozycjom egzotyczny kolor, zapach i świeżość. Przykładem są mięsiste owoce cytrusów, tj. pomarańcza, cytryna, grejpfrut, limonka, ręka Buddy, kumkwat. Często owoce przecina się na pół, aby ukazać ich intensywny kolor, zapach oraz charakterystyczną strukturę – wyjaśnia szczeciński naukowiec.

Jednym z filarów klasycznej florystyki jest styl angielski. Bardzo „kwiatowy”, radosny, harmonijny i pełen blasku. Ma on swoje korzenie w historii sztuki i bukieciarstwa. Aranżacja w stylu angielskim opiera się na swobodnej, naturalnej formie oraz miękkiej, falującej linii kompozycji. Charakterystyczne są kręte, fantazyjne przebiegi łodyg i pędów, które nadają całości lekkość oraz wrażenie spontaniczności. 

–  Kontur takiej kompozycji często przypomina „leniwe” S – linię płynną, subtelną, pozbawioną sztywności i symetrii. Latem i jesienią efekt zygzaków oraz zawijasów tworzą przede wszystkim pnącza i rośliny o wydłużonych, elastycznych pędach. Wiosną tę rolę doskonale spełniają rośliny cebulowe i bulwiaste, których kwiaty po ścięciu nadal intensywnie rosną i rozwijają się. Dzięki temu kompozycja zmienia się z dnia na dzień – jej rysunek pozostaje żywy, dynamiczny i nieco nieprzewidywalny. W stylu angielskim szczególnie cenione są kwiaty o nieidealnych kształtach, lekko wygiętych łodygach czy asymetrycznych kwiatach. To właśnie te „niedoskonałości” budują autentyczność i naturalne piękno aranżacji. Kwiaty mogą być kierowane we wszystkich stronach, co potęguje wrażenie swobody. Nowoczesną interpretacją tego trendu jest tworzenie wyraźnych grup kolorystycznych w obrębie jednej kompozycji – zamiast równomiernego rozproszenia barw pojawiają się plamy koloru budujące głębię i malarskość – zapewnia prof. Piotr Salachna.

Prestiż  
Marzec 2026